W związku z powyższym, nic nie przeszkadza by ubrać szarą okładkę kalendarza,
nawet jeśli to już lipiec.
Tak też powstała kolejna okładka, wykonana TYM oto sposobem.
Wykorzystane materiały to:
Ornamenty, dostępne w Scrapińcu
Perły czekoladowe, dostępne w Craftmani
Papier kupiony wieki temu w Memorabili
Kanwa ze sklepu stacjonarnego,
ramka wycięta wykrojnikiem Spellbinders- Fancy Tags Two
Maszyna do szycia, wolny czas i okładka gotowa.



Wszystkim zaglądającym, życzę miłego popołudnia;-)
8 komentarze:
Przepiękny i bardzo elegancki:)
sliczny^^
piękny!
cudny!!!
piękny
mój! najpiękniejszy na świecie ;)
Świetne !!!
Chyba sobie uszyję coś w tym stylu :)
Kalendarz fantastyczny :) szkoda że takich rzeczy nie można kupic w sklepie
Prześlij komentarz